środa, 24 lipca 2013

Słów parę o produkcji ...


Dzisiaj odrobinę pogdybamy... To słowo określa nic innego jak teoretyzowanie, które zresztą nie minie się z prawdą prawie wcale - przyjrzymy się bowiem procesowi produkcji ot takiej zwyczajnej płyty CD, którą nabywamy (oby!) w sklepach z muzyką.

0. Proces zerowy - w skrócie twór artysty.
Dajemy to do jednego procesu, gdyż ten temat jest dobry do kolejnego wpisu. Artysta, który ma gotowe utwory do nagrania wciąż musi udać się do studia i je nagrać, a taka sesja jest długa, żmudna i czaso(kaso)chłonna. Dopiero z gotowymi nagraniami i zrobioną "płytą matką" udaje się dalej, do wydawnictwa.... studio nagrań kraków.

1. Produkcja etui.
Etui mogą być plastikowe, kartonowe lub w postaci DigiPacków - te ostatnie są najdroższe i najładniej wyglądające. W skrócie: zanim zabierzemy się do nagrywania, drukowania i pakowania musimy mieć najpierw "pudełko' na to wszystko. W przypadku etui plastikowego proces ten zaczyna się w fabryce. Odpowiednio wyprofilowane etui trafia do firm fonograficznych, a te wsadzając płyty na traye i po wydruku na kartonach okładek, książeczek zaczynają pakować.
Wydruk DigiPacków i kartonowych edycji sprowadza się do wydruku, wycięcia i sklejania każdego egzemplarza, ręcznie lub maszynowo.

2. Płyty i ich wkładanie
Płyty możemy wytłoczyć, albo nagrywać i używać specjalnych drukarek do zadruku. Dopiero taka płyta zadrukowana i nagrana z materiałem jest gotowa do pakowania.
Tutaj w przypadku etui idzie szybciej i prościej, ale dla digipacków bierzemy pod uwagę odpowiedni klej, odpowiednia system, równe wklejanie na karton i odpowiedni tray.
Już nie tak prosto jak się wydaje, prawda?

3. Ewentualne książeczki.
Wycięcie i poskładanie stronami książeczek, czesto stosowanych przy produkcjach to połowa sukcesu. Sławni artyści nie wydają przecież po 10 tylko pare tysięcy swoich płyt na jeden rzut. Dlatego maszyny, które dostają takie dzieła do zszycia pracują długo- a potem i tak musimy docinać nadwyżki stron, a dopiero po tym wszystkim odpowiednio wklejać albo wsadzać. Możliwości jest kilka.

4. Foliowanie
Żeby nasza płyta była "świeża" coś musi ją zabezpieczać - nie tylko przed kurzem, ale i przed innymi ludźmi. Dlatego gotowy produkt należy każdorazowo zafoliować, a do tego stosowane są różne technologie.

Cały ten proces jak widać jest długi, a przecież można by go poszerzyć o firmy produkujące odpowiednie tusze, firmy uszlachetniające druk i nakładające folie ozdobne nad digipacki i wydruki (nie mylić z foliami zabezpieczającymi). Można by też dodać oczywiście "zabawy" z ZAiKsami i całą resztą.
Dlatego zanim skomentujemy płytę Polskiego artysty, która kosztuje około 40zł, i wejdziemy na uTorrenta by ściągnąć jego utwory warto zastanowić się, czy jego starania naprawdę warte są tak lekceważącego podejścia ....
Zresztą - kto z nas nie lubi podziwiać kolekcji swoich ulubionych płyt z muzyką i filmami na półce?


wtorek, 23 lipca 2013

Zalety ploterów

Niewątpliwie wielkość - od tego należałoby zacząć. Plotery dostępne w wielu rozmiarach dają możliwość wydruku i nadruku na wielu formatach, w tym nawet billboardowych - co z pewnością odróżnia je od drukarek domowych, a nawet tych bardziej specjalistycznych.
Służy to do wydruku plakatów, dużej ilości ulotek, a nawet formatów do digipacków (patrz poprzedni post), które następnie należy wyciąć. Studio nagrań kraków



Jednak najciekawszą zaletą ploterów, a przynajmniej wielu z ichniejszych modeli jest możliwość nadruku na wszelakich powierzchniach. Obecnie bez problemu da się zadrukować szkło, które możemy wykorzystać w firmie - np gustowne oznaczenia drzwi i biur, albo jako reklama przed naszą siedzibą. Taki tusz jest odporny na warunki termalne i atmosferyczne.
Bez problemu też sprawdzają się przy zadruku kafelek, którymi możemy ozdobić naszą łazienkę wedle naszych gustów.
Blachy, plastik, materiał - to też żaden problem. Dlatego wielu muzyków wykorzystuje obecne możliwość firm wydawniczych dysponujących taką technologią do zadruku blaszanych etui do płyt, albo plastikowych etui nadając im wyjątkowości (tzw edycje kolekcjonerskie).

Jak zatem widać możliwości są ogromne - dlatego warto korzystać z takich usług, nawet dla własnych potrzeb - bo czy tani, szybki nadruk na długopisach z logiem naszej firmy, albo jakiś wyjątkowy prezent dla dziewczyny na podobraziu w formie naszego zdjęcia nie brzmią atrakcyjnie?


poniedziałek, 22 lipca 2013

Co to Digi-Pack?

Digi-Pack, Digipak, digipaki ewentualnie Digital Version- oto nazwy w miarę nowoczesnego sposobu wydawania filmów, muzyki i gier, które miast używać plastikowych, pękających etui skupiają się na ładnym, papierowym wydaniu z książeczką, lub bez, dodatkami oraz plastikowym trayem (wkładką na płytę). Jest też popularna forma Eco-Packów, gdzie zastępuje się ten tray wyciętym miejscem na płytę, albo gąbką.



W ten sposób, w edycjach dwu lub trój-skrzydłowych można zmieścić nawet 3 CD albo 2 + książeczkę, lub liczne tego kompilacje. Dozwolone są formaty CD albo DVD co daje dużo możliwości wydawniczych.

Dodatkową zaletą jest też możliwość druku ozdobnego, folii matowej lub odblaskowej upiękniających płytę - nie rzadko spotykamy okładkę albumu muzycznego z "wypukłym" logo i uwydatnionymi elementami obrazku, co jest niemożliwe do wykonania przy standardowych edycjach z plastikowymi etui.
Taka forma wydawnicza jest znacznie bardziej trwała, elegantsza i sprawia znacznie lepsze wrażenie kiedy leży na naszej półce uzupełniając naszą kolekcję. Tylko niewiele firm fonograficznych zajmuje się wyrobem digi-packów - w tym Firma Fonograficzna Gamma . Zachęcamy do zapoznania się z ofertą - i Ty możesz być Twórcą swojego własnego digipacka - dla siebie, zespołu muzycznego, filmowego lub edukacyjnego.


czwartek, 18 lipca 2013

Nowoczesne metody przenoszenia danych

Ciągłe zmiany, ciągły ruch – któż jest w stanie za tym nadążyć. Całkiem niedawno kolekcjonowało się kasety magnetofonowe oraz nagrywało co ciekawsze filmy na VHS’ach z telewizji, a teraz już przydałoby się przestawić z przestarzałych płyt DVD na BlueRay. Większość z nas nie zdaży tego nawet dokonać – producenci i wydawcy mają to coraz ciekawsze pomysły na przenoszenie danych i formy wydawania filmów, muzyki czy swoich prywatnych rzeczy, dla wygody konsumenta oraz własnego zarobku.

Kasety magnetofonowe, video VHS, minidisc, które odeszły do lamusa - aż w końcu płyty CD, DVD i rosnące w siłę BlueRay. Tak malują się ostatnie dekady rozwoju przemysłu wydawniczego i fonograficznego w branży muzyki, filmów i danych. Lecz co niesie ze sobą przyszłość - zarówno w formie treści, nośników i wyglądu?

Obecnie najpopularniejszą formą przenoszenia danych z muzyką, filmem bądź grą są płyty CD i DVD – ich produkacja, zadruk, nagranie oraz wydanie w eutui lub coraz modniejszych digipackach są stosunkowo tanie. Spójrzmy prawdzie w oczy – wydając niemałą jak na polskie warunki kwotę 25 – 70 złotych za jeden egzemplarz miło jest nacieszyć swoje oczy widokiem płyty w ładnym opakowaniu na półce. Ma to swoje plusy i minus – wizualne są z pewnością tym plusem. Przy sporym rozwoju technik druku cyfrowego, offsetowego oraz uszlachetniania druku efekt może byćm bardziej niż zaskakujący.

Na dzień dzisiejszy wiele drukarni oferuje możliwość wydania swojej edycji płyty w dowolnej formie, łącznie z wydrukiem i produkcją etui czy digipack oraz zadrukiem i nagraniem danych na CD lub DVD już od niewielkich ilości – a koszty tego nie są wcale wygórowane. Daje to ogromne możliwości dla początkujących muzyków czy zespołów, których bez sponsora nie stać na wydanie swojej płyty w większym nakładzie, a promocja własnej muzyki ładnym wydaniem Epki lub płyty zachęca odbiorców i nastawia pozytywnie.

Większość z nas jednak słucha muzyki na swoich komórkach, czy mp3 – co wymaga konwersji źródła na dany format. Tutaj pojawiają się schody, niezbyt wysokie ani strome, ale jednak. Coraz cześciej ludzie decydują się ściąganie plików muzycznych i nie mówimy tutaj o karygodnym piraceniu i łamaniu prawa. Liczne strony oferują nam wirtualny zakup albumu, którego cena nie odbiega wcale od materialnej wersji tejże rzeczy. Tak samo jest z książkami oraz grami. Te ostatnie coraz częściej zakupuje się i gra poprzez platformę Steam – jednak czy to jest przyszłość? Paru wykonawców muzycznych odważyło się na śmiały krok – wydanie płyty na pamięci przenośnej albo na karcie pamięci miniSD – jest to jeden z możliwych kierunków rozwoju tej dziedziny branży. Odtwarzacze mp3 i komórki najczęściej są wyposażone w czytnik kart miniSD, więc teoretyczna produkcja i wydawanie płyty z dodatkowymi materiałami na niej wydaje się być bardzo korzystna. Jednym z problemów jest, czy taka karta pamięci ma być zabezpieczona przed zapisem innych danych i służyć tylko do odczytu, czy działać normalnie. Prawda – cena hurtowa takiego nośnika danych jest znacznie większa niż płyty CD lub DVD, jednak wciąż stopniowo maleje i możliwe, że dojdzie do pułapu, który gwarantowałby zysk przy wydaniu materiału.

A jak wyglądałoby to od strony wydawniczej? Naszym zdaniem korzystniej – nagrywanie danych w firmach fonograficznych trwałoby znacznie krócej niż wypalanie danych na płytach.Istniałaby też możliwość dogrywania, zmiany lub bezproblemowa forma dodatków. Już teraz zadruk ozdobny, wydawniczy czy reklamowy na tego typach nośników, głównie na pendrive’ach nie jest problemem. Różne firmy oferujące druk cyfrowy proponują liczną formę zadruku ozdobnego, reklamowego oraz w celach wydawniczych na płytach CD, DVD, BlueRay, pendrive’ach oraz ich wydawanie, czyli wydruk i produkcja okładek do etui, digipacków oraz nagrywanie danych. 
Jest też jeszcze jeden aspekt sprawy, który obecnie zdaje się decydować o wyższości płyt CD/DVD nad pamięciami typu flash – archiwizacja. Dane zapisane na płytach, o ile dobrze je traktować, wytrzymują znacznie dłużej i są trwałe. Nie jest to jednak problem nie do pokonania.

Ciągle postępująca miniaturyzacja i ulepszanie sprzętu służącego do odtwarzania muzyki i filmów zmusza świat do postępu. Obecnie kupując film na DVD lub płytę zespołu na CD większość z nas konwertuje dane z tej formy na pliki AVI lub MP3- na potrzeby tabletów, komórek lub odtwarzaczy mp3, dlatego nie jest trudno wyciągnąć wnioski, że w niedalekiej przyszłości czekają nas zmiany.  Miejmy tylko nadzieje, że producenci nie odejdą od materialnej formy zapisu danych stawiając na platformy typu Steam – czy to płyta DVD, digipack, czy ładnie zadrukowana karta miniSD lub pendrive w ozdobnym opakowaniu, zawsze cieszy nas bardziej niż świadomość, że posiada się zakupiony egzemplarz filmu lub zespołu gdzieś daleko, na serwerach na Karaibach.
Witamy! 

Będziemy tu publikować zarówno nowinki z naszej firmy jak i ciekawe artykuły odnośnie muzyki, studia nagrań, druku cyfrowego, nowych technik medialnych i liczne ciekawostki!

Póki co zapraszamy do Druk Cyfrowy Gamma